Mรณwiฤ , ลผe piekลo wybrukowano dobrymi chฤciami. Nie kลamiฤ .
Prezes banku, Artur Martynow, otrzymuje zaproszenie na tajemnicze spotkanie. Przypuszcza, ลผe to ลผart jednego z kumpli, ale gdy zjawia siฤ na miejscu, nie ma tam kolegรณw ani spodziewanej imprezy. Jest za to domek, w ktรณrego rozลwietlonym oknie widaฤ scenฤ gwaลtownej kลรณtni maลลผeลskiej.
Artur postanawia interweniowaฤ. Wprawdzie nic nie idzie po jego myลli, ale tak poznaje Annฤ. Znajomoลฤ z tฤ kobietฤ zmieni jego spokojne, uลoลผone ลผycie.
Tymczasem tajemniczy nadawca znรณw o sobie przypomina. Martynow daje siฤ wciฤ gnฤ ฤ w grฤ, ktรณrej stawkฤ jest niejedno ludzkie ลผycie.

