Polonia Bookstore Chicago

koszyk

Cart

Vacation Notice. Polonia Bookstore will be closed for vacation through August 5, 2026. Orders placed during this time will be processed after we return. Thank you for your understanding! Vacation Notice. Polonia Bookstore will be closed for vacation through August 5, 2026. Orders placed during this time will be processed after we return. Thank you for your understanding! Vacation Notice. Polonia Bookstore will be closed for vacation through August 5, 2026. Orders placed during this time will be processed after we return. Thank you for your understanding! Vacation Notice. Polonia Bookstore will be closed for vacation through August 5, 2026. Orders placed during this time will be processed after we return. Thank you for your understanding!
Best Seller

DOM Z LIลšCI (House of Leaves)

Availability: In stock

Original price was: $65.50.Current price is: $58.95.

Wydawnictwo “Znak” 2024, 736 pages (hard cover)

Quantity :
Add to Wishlist
Author: Mark Z. Danielewski ISBN: 978-83-2409-979-5 Language: Polish Publisher: Znak Availability: 7-15 days Year Published: 2024 Categories: ,

Co ล‚ฤ…czy nagradzanego fotografa, szalonego starca ลผyjฤ…cego w odosobnieniu i byล‚ego pracownika salonu tatuaลผu?

JEDEN DOM, KTร“RY ICH OPฤ˜TAล.

Gdy fotograf Will Navidson wprowadza siฤ™ z rodzinฤ… do nowego domu, odkrywa dziwnฤ… anomaliฤ™ โ€“ dom jest wiฤ™kszy w ล›rodku niลผ na zewnฤ…trz. Ukryte w ล›cianach pomieszczenia, krฤ™te korytarze i znikajฤ…ce przejล›cia nie dajฤ… fotografowi spokoju.

Szalony starzec Zampanรฒ tworzy chaotycznฤ… opowieล›ฤ‡ o tym, co spotkaล‚o rodzinฤ™ Navidsonรณw. Stopniowo izoluje siฤ™ od reszty ล›wiata, coraz bardziej pochล‚oniฤ™ty swojฤ… narracjฤ…. Niebawem umiera. Zostawia jednak po sobie swรณj literacki labirynt.

Odurzony narkotykami Johnny odnajduje notatki zmarล‚ego Zampanรฒ. Bada tajemnicฤ™ Navidsona i domu, ktรณry kryje w sobie otchล‚aล„. Coraz czฤ™ล›ciej odnosi wraลผenie, ลผe ลผyje na granicy jawy i snu โ€“ opฤ™tany przez coล›, co czai siฤ™ w ciemnoล›ciโ€ฆ

Loading...