Polonia Bookstore Chicago

koszyk

Cart

Dear Readers, The Bookstore will be closed June 21st- July 5th. All orders placed between June 20th, 2024 and July 5th, 2024 will be processed and shipped starting with June 8th, 2024. We appreciate your patience and apologize for any inconvenience.
Best Seller

DOSTOJEWSKI Portret intymny (Dostoevsky in Love)

Availability: In stock

Original price was: $24.00.Current price is: $21.60.

Wydawnictwo “PrΓ³szyΕ„ski” Warszawa 2021, 320 pages (hard cover)

Quantity :
Add to Wishlist
Author: Alex Christofi ISBN: 978-83-8234-325-0 Language: Polish Publisher: PrΓ³szyΕ„ski Availability: 7-15 days Year Published: 2021 Categories: ,

MiΕ‚oΕ›Δ‡. Ruletka. Syberia.

Ε»yciem Dostojewskiego moΕΌna by obdarzyΔ‡ kilku rosyjskich klasykΓ³w. MΕ‚ody rewolucjonista skazany na Ε›mierΔ‡, po tajemniczej prΓ³bie egzekucji zesΕ‚any na SyberiΔ™, by przeΕΌyΔ‡ koszmar w obozowym β€ždomu umarΕ‚ych”. W czasach politycznej zawieruchy zostaje przyjΔ™ty do wewnΔ™trznego krΔ™gu cara, a jego ΕΌycie zaczyna krΔ™ciΔ‡ siΔ™ wokΓ³Ε‚ dwΓ³ch wielkich sΕ‚aboΕ›ci pisarza: kobiet i hazardu. Mimo choroby znajduje czas, by stworzyΔ‡ nie tylko opowiadania i teksty publicystyczne, ale i monumentalne powieΕ›ci, uznane przez pokolenia czytelnikΓ³w za jedne z najlepszych, jakie kiedykolwiek napisano.

Christofi splata biografię i twórczość Dostojewskiego z historycznym kontekstem, tworząc zaskakującą mozaikę Rosji jego czasów. Syberyjski obóz, jaskinie hazardu, wilgotne cele więzienne carskiej twierdzy czy wytworne salony Petersburga to tylko kilka scenerii, w jakich przyszło żyć temu pisarzowi, a także trzem kobietom, z którymi łączyły go wielkie romanse. To Maria, chora na gruźlicę wdowa, prorokująca zabójstwo cara Polina i wierna stenografka Anna. To one inspirowały jego twórczość, a właśnie dzięki ostatniej z nich możemy nadal po nią sięgać.

DostojewskiΒ to wierny portret prawdziwego artysty. Oddanego kochanka, empatycznego przyjaciela ludu, lojalnego brata… i pisarza zdolnego przeniknΔ…Δ‡ gΕ‚Δ™biΔ™ ludzkiej duszy.

Loading...