Ta zbrodnia byΕaby nieprawdopodobnaβ¦ gdyby nie to, ΕΌe wydarzyΕa siΔ naprawdΔ.
Luty 1980 roku. Podczas rutynowego patrolu dwΓ³ch pracownikΓ³w warszawskich zakΕadΓ³w komunalnych dokonuje szokujΔ cego odkrycia. W dryfujΔ cym po Jeziorku Czerniakowskim pakunku znajdujΔ garnek z odciΔtΔ ludzkΔ gΕowΔ . WkrΓ³tce makabryczne znalezisko zostaje powiΔ zane ze zgΕoszeniem zaginiΔcia Zofii Czajkowskiej, atrakcyjnej czterdziestojednoletniej pracownicy Telewizji Polskiej, ktΓ³ra poprzedniego dnia rano wyszΕa z domu i zniknΔΕa bez Εladu. KilkadziesiΔ t godzin pΓ³ΕΊniej w przechowalni na Dworcu Centralnym zostaje odkryty bagaΕΌ z rozczΕonkowanym ciaΕem Zofii. Na zamkniΔtej walizce morderca poΕoΕΌyΕ trzy kwiaty, teraz juΕΌ zwiΔdΕe: tulipan, ΕΌonkil i frezjΔ.
Kto mΓ³gΕ pragnΔ Δ Εmierci eleganckiej, ustosunkowanej, choΔ przy tym doΕΔ przeciΔtnej kobiety? Czy byΕa przypadkowΔ ofiarΔ seryjnego mordercy, czy Εwiadomym celem kogoΕ, kto dobrze jΔ znaΕ? Dlaczego zbrodnia miaΕa tak makabryczny przebieg? Porucznik MirosΕaw Wolski i starsza sierΕΌant Jolanta Derka z Komendy StoΕecznej Milicji Obywatelskiej prowadzΔ szeroko zakrojone Εledztwo, w ktΓ³rym potrzeba zapewnienia bezpieczeΕstwa obywatelom staje w sprzecznoΕci z politycznym embargo na niewygodne dla wΕadzy informacje. Wreszcie dochodzΔ do prawdy tak szokujΔ cej, ΕΌe do dziΕ nie mieΕci siΔ w gΕowie tych, ktΓ³rzy dopiero jΔ poznajΔ .
βMartwe kwiatyβ to nie tylko rekonstrukcja Εledztwa, ktΓ³re z zapartym tchem obserwowaΕo caΕe spoΕeczeΕstwo, ale teΕΌ wstrzΔ sajΔ cy portret ΕΌycia, w ktΓ³rym nic nie byΕo takie, jakim siΔ wydawaΕo.

