Na boΕΌonarodzeniowΔ wycieczkΔ all inclusive wybiera siΔ grupa ludzi, ktΓ³rzy wolΔ spΔdziΔ ΕwiΔta w tropikach zamiast w niepewnym klimacie naszej zimy. Dla jednych jest to okazja do odpoczynku od zwiΔ zanych z tym okresem obowiΔ zkΓ³w, inni pragnΔ zaznaΔ nieco egzotyki. Starsi urlopowicze chcΔ typowo polskich ΕwiΔ t, ale w tropikach, mΕodsi β drinkΓ³w z palemkΔ . Wszystkich ΕΔ czy jedno β chcΔ pokazaΔ, ΕΌe ich staΔ.
Po wigilii okazuje siΔ, ΕΌe wszyscy zatruli siΔ barszczem, w tym jedna z osΓ³b Εmiertelnie. NieszczΔΕcia nie koΕczΔ siΔ na zatruciu ΕwiΔ tecznΔ zupΔ . KtoΕ zabija wΕaΕciciela hotelu, a po okolicy krΔcΔ siΔ miejscowa czarownica voodoo oraz wredna dziennikarka, wykorzystujΔ ca media do straszenia ludzi. Co wiΔcej, okazuje siΔ, ΕΌe do wycieczki przyΕΔ czyΕ siΔ niezwykΕy pasaΕΌer na gapΔ β Ziutek, ktΓ³ry nie ma pojΔcia, jak siΔ tam znalazΕ ani kim byΕβ¦ za ΕΌycia.
Jak to siΔ staΕo, ΕΌe tradycyjna potrawa wigilijna staΕa siΔ zabΓ³jczΔ truciznΔ ?
Kto dopuΕciΕ siΔ morderstwa iβ¦ kim do licha jest Ziutek?!

