ลรณdลบ, grudzieล, schyลek XIX wieku.
Wiktor Rรณลผycki โ bezwzglฤdny fabrykant, kamienicznik i sknera โ otacza siฤ bogactwem, ktรณre nie daje mu ani spokoju, ani szczฤลcia. Jego najwiฤkszฤ radoลciฤ sฤ szachy, dลบwiฤk fabrycznych maszyn i… poczucie wลadzy nad ludลบmi. Gdy po drastycznej podwyลผce czynszรณw lokatorzy kamienicy przy Skลadowej zostajฤ wyrzuceni na bruk, schodzฤ do piwnic โ tam, w ciemnoลci i zimnie, budujฤ swojฤ wspรณlnotฤ na nowo.
Kilka dni przed Wigiliฤ los pลata Rรณลผyckiemu okrutnego figla. Brutalnie napadniฤty i ograbiony, trafia โ nieลwiadomie โ wลaลnie do tych, ktรณrych skrzywdziล. Ratuje go Ksiฤลผniczka โ kilkunastoletnia sierota o dobrym sercu i nienagannych manierach, oczko w gลowie podziemnej spoลecznoลci, ktรณra zarabia na chleb taลczฤ c na ulicy przy dลบwiฤkach katarynki. W nฤdznym, poranionym mฤลผczyลบnie nikt nie rozpoznaje oprawcy, a on sam milczy, nie majฤ c odwagi wyznaฤ prawdy.
Wigilijna noc, peลna prostoty, czuลoลci i niezwykลych wydarzeล, staje siฤ dla Rรณลผyckiego momentem przeลomu. Kiedy Ksiฤลผniczka wrฤcza mu upominek, wszystko zaczyna siฤ zmieniaฤ. Ale czy na odkupienie win i powrรณt do czลowieczeลstwa nie jest juลผ za pรณลบno?
Poruszajฤ ca opowieลฤ o winie i przebaczeniu, o magii Boลผego Narodzenia, ktรณra potrafi ogrzaฤ nawet najbardziej zlodowaciaลe serce. Historia, ktรณra przypomina, ลผe ลผadne bogactwo nie zastฤ pi miลoลci, a nadzieja potrafi rozkwitnฤ ฤ nawet w ciemnoลci.

