Na kaΕΌdego niewinnego czΕowieka siedzΔ cego w wiΔzieniu przypada co najmniej jeden winny, ktΓ³ry pozostaje na wolnoΕci.
DontΓ© Drumma, czarny chΕopak z niewielkiego miasta w Teksasie, lokalna gwiazda futbolu, naleΕΌy do pechowcΓ³w, ktΓ³rzy wylΔ dowali za kratami, choΔ nie popeΕnili zarzucanych im czynΓ³w. Za uprowadzenie, zgwaΕcenie i zamordowanie biaΕej koleΕΌanki z liceum zostaΕ skazany na karΔ Εmierci.
Travisowi Boyetteβowi udaΕo siΔ uniknΔ Δ sprawiedliwoΕci. Nie ma pojΔcia, jak to siΔ staΕo, ΕΌe policja zgarnΔΕa niewΕaΕciwego czΕowieka, i szczerze mΓ³wiΔ c, nie bardzo go to obchodzi. UwaΕΌnie obserwuje proces i czujΔ ulgΔ, gdy Εawa przysiΔgΕych uznaje DrummΔ za winnego.
Po dziewiΔciu latach Boyette, ktΓ³ry odsiadywaΕ w Kansas wyrok za inne przestΔpstwo, wychodzi warunkowo z wiΔzienia z powodu guza mΓ³zgu. Lekarze nie dajΔ mu ΕΌadnych szans. Tymczasem Drummie, wciΔ ΕΌ siedzΔ cemu w celi Εmierci, pozostajΔ cztery dni do egzekucji. I juΕΌ nic β ΕΌadne apelacje czy uΕaskawienie β go nie uratuje. Chyba ΕΌe Travis Boyette po raz pierwszy w swoim nieszczΔsnym ΕΌyciu postΔ pi tak, jak naleΕΌy, i przyzna siΔ do winy. Ale nawet jeΕli zdecyduje siΔ to zrobiΔ, wykazanie wΕasnej winy moΕΌe siΔ okazaΔ znacznie trudniejsze niΕΌ udowodnienie niewinnoΕci. Bo ludzie β sΔdziowie, policjanci, politycy i dziennikarze β nie lubiΔ publicznie przyznawaΔ, ΕΌe popeΕnili bΕΔ d.

