Gerard Filip, ojciec rodziny WieczorkΓ³w, zostaΕ nabity w butelkΔ. DOSΕOWNIE.
I zaraz potem poszybowaΕ w kosmos (uwaΕΌajcie na strzelajΔ ce korki!). Na ratunek wyruszajΔ jego bliscy: ΕΌona Eugenia (wynalazczyni),czwΓ³rka niezwykle uzdolnionych dzieci oraz rΓ³wnie utalentowane zwierzΔta, w tym mΓ³wiΔ cy po francusku niesporczak.
Czas zrobiΔ przeglΔ d techniczny rakiety (Wieczorkowie majΔ takie niezbΔdne przedmioty w swoim autobusie) i w drogΔ!
Cel: planeta Papciuga! A co z karaluchami? I gdzie te kosmiczne jaja? O tym dowiecie siΔ juΕΌ z ksiΔ ΕΌki.

