Podziemia Pลocka skrywajฤ coล wiฤcej niลผ tylko zapomniane mury. Skrywajฤ tych, ktรณrzy nigdy nie odeszli.
Kiedy grupa przyjaciรณล trafia na wskazรณwkฤ prowadzฤ cฤ do odkrycia sprawcy okrutnych, tajemniczych zabรณjstw, ich ciekawoลฤ przeradza siฤ w wejลcie do ลwiata, gdzie kaลผdy krok odbija siฤ echem dawnych krzywd. Stare wejลcie do podziemi, wฤ skie przejลcia, mroczne korytarze, ukryte kaplice, spleลniaลe komnaty i ciemnoลฤ, ktรณra zdaje siฤ ลผyฤ wลasnym ลผyciem โ to przestrzeล, w ktรณrej historia nie jest martwa. Ona czeka. Najpotฤลผniejszym z duchรณw, jakie napotykajฤ , jest ksiฤ ลผฤ Zbigniew โ ลlepy, przepeลniony goryczฤ i nieustannie rozdarty miฤdzy pragnieniem sprawiedliwoลci a ลผฤ dzฤ zemsty. Jako brat Bolesลawa Krzywoustego zna dobrze smak zdrady. Jego obecnoลฤ mrozi krew, a jego zamiaryโฆ sฤ niejasne. Potrafi pomรณc. Potrafi teลผ skrzywdziฤ. I jeลli coล naruszy rรณwnowagฤ jego ลwiata, nie zawaha siฤ siฤgnฤ ฤ po ลrodki, ktรณrych nawet duch nie powinien uลผywaฤ. W podziemiach Pลocka nikt nie jest bezpieczny. Zwลaszcza ci, ktรณrzy szukajฤ prawdy.
To opowieลฤ o cienkiej granicy miฤdzy legendฤ a koszmarem, o duchach, ktรณre nie potrafiฤ odejลฤ, i o ludziach zmuszonych stawiฤ czoลa przeszลoลci, ktรณra pragnie ich zatrzymaฤ.
Bo w tej historii mrok nie jest tลem โ jest bohaterem.

